KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Resztki cyklonu tropikalnego „Ofelia” rozpłynęły się w chłodnych masach powietrza nad Morzem Norweskim, ale na Atlantyku, między 40 a 50 równoleżnikiem wędrują już kolejne niże, już zwykłe, powstające na kontraście termicznym między powietrzem ze strefy podzwrotnikowej, wilgotnym i ciepłym a chłodniejszym i gęstszym powietrzem z umiarkowanych szerokości geograficznych zwanym powietrzem polarnym. Zazwyczaj spływa ono z obszaru Arktyki Kanadyjskiej nad ocean na wschód od Labradoru i Nowej Funlandii, pojawia się też często od mórz Oceanu Arktycznego nad północną Rosją i Syberią, a potrafi penetrować na południe aż do Krymu i Kaukazu. Taki proces szykuje się na koniec tego tygodnia i następny, ale jest poza obszarem naszych map i nie grozi Polsce, ale to już pierwsze zwiastuny późnej jesieni.

Na razie w kraju cieszymy się łagodnym okresem złotej jesieni, napływ mas z południa Europy daje wyraźne ocieplenie, temperatury dzienne są powyżej 20 stopni, nocą nie spada ona poniżej 10 stopni. Interesujące jest spojrzenie na siedmiodniowe trajektorie napływu prezentowane na tle mapy Europy www2.wetter3.de/trajektorien.html, na niższych poziomach (950 i 850 hPa) powietrze płynie w rejon Warszawy znad Sahary, ale nad wybrzeżami Portugalii, Zatoką Biskajską i Kanałem przez północne Niemcy. Na takiej drodze oczywiście zmienia swoje własności, ale pozostaje nieznaczne zapylenie, dające pomarańczowy kolor cirrusów przy zachodzie słońca.

Dzisiaj niewiele chmur niskich i średnich, głownie na północy i wchodzących znad Czech, jutro będzie ich znacznie więcej - bowiem na granicy wspomnianego spływu chłodu z Arktyki nad Rosję utworzy i wzmocni się obszar mieszania mas – jeszcze nie front, ale już granica rozdziału. Poza chmurami typu stratus i stratocumulus pojawiać się mogą też już wieczorem obszary mgieł, także wynikające ze zmieszania różnorodnych mas powietrza i oczywiście wzmacnianych nocnym wypromieniowaniem ciepła przy słabo zachmurzonym wyższymi chmurami niebie. Póki co jeszcze słońce w dzień ma dość siły aby rozpraszać te mgły, ale podnosi się coraz niżej i dzień jest wyraźnie krótszy.

Maciej Ostrowski

18 października 2017, 08:25



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.